piątek, 13 października 2017

Reakcja GOT7 : Kiedy chcesz przeżyć ten pierwszy raz dopiero po ślubie

Hej hej kochani~
Tym razem mała odmiana i zjawiam się z reakcją z GOT7. Wiem, że reakcje pojawiają się raz na tydzień, aczkolwiek to też te względu na mój wzrok, który pogorszył się w przeciągu jednego tygodnia i to jest jednym z powodów dlaczego nie mogę dodawać wpisów co najmniej 3-4 razy w tygodniu D: 
Mimo wszystko przed Wami kolejny wpis z moim drugim ulubionym zespołem. Ostatnie posty były nieco smutniejsze i urocze więc tym razem przed Wami nutka namiętności!
Mam nadzieję, że się Wam spodoba i miłego czytania~! 
Jeśli są jakiekolwiek błędy to bardzo Was przepraszam, aczkolwiek głównie są to zjedzone litery lub przekręcone wyrazy.

JAEBUM

Mimo dużych obowiązków, które brałaś na swoje barki udało Ci się szczęśliwie ukończyć ostatni rok studiów. Nigdy nie widziałaś siebie na żadnej uczelni z dwóch względów. Chciałaś pomagać swoim rodzicom, którzy nie mieli łatwej sytuacji finansowej i chciałaś pozostać przy swojej małej siostrzyczce, która zaczynała naukę gdy Ty zdecydowałaś się dalszą edukację. Jednak rodzice nie chcieli, abyś w jakikolwiek sposób cierpiała w przyszłości i dając Ci to poczucie, że wszystko się ułoży zgodziłaś się na studia. Oprócz matki i ojca była jeszcze jedna ważna osoba w Twoim życiu, która wspierała Cię w Twoich decyzjach, przemyśleniach, chcąc, abyś spełniania swoje skryte i te małe wewnętrzne zachcianki. Tą osobą był Twój ukochany. 

środa, 4 października 2017

Reakcja BTS : Kiedy dowiadują się o Twojej smutnej i bolesnej przeszłości

Witajcie moi kochani~!
Oto kolejna już reakcja! Wasza Lavender nadrabia wszystkie straty i pracuje ciężko, aby wynagrodzić Wam nieobecność na blogu. Kolejna reakcja również będzie z Bangtanami i nie jestem jeszcze pewna kiedy, ale postaram się dodać ją w ten weekend.
Życzę Wam miłego czytania! 
Przepraszam za wszelkie błędy w tekście, aczkolwiek jeśli jakiekolwiek są to tylko zjedzone litery lub przekręcone wyrazy.

SEOKJIN

Seokjin od dłuższego czasu widział, że Twoje zachowanie nie było takie jak dotychczas. Zawsze mógł być świadkiem Twoich długich rozmów, ciągłych w zabawny sposób przekomarzań i wygłupów, których końca nie było widać. Zamiast tej wyluzowanej dziewczyny spotykał ciągle cichą i zamkniętą w sobie bliską osobę, która nawet przestała mówić co ją dręczy i co złego dzieje się w jej życiu. Im dłużej widział Cię podczas takiego zachowania tym bardziej rósł w nim niepokój, z którym nie mógł wytrzymać. Widząc Twoje cierpienie nie chciał siedzieć cicho i nic z tym nie robić i kiedy dowiedział się, co prawda bolesnej rzeczy nie żałował, że zapytał o Twoją nagłą zmianę. Jednak to co usłyszał sprawiło, że niepokój nie zniknął, a tylko się powiększył.

piątek, 29 września 2017

Reakcja BTS : Kiedy Wasze dziecko zbije wazon z kwiatami

Witajcie moi kochani! 
Mam dla Was kolejny post i cieszę się, że napisałam go w dość szybkim czasie. Byłby na blogu już wczoraj, aczkolwiek internet postanowił zrobić mi psikusa i przerwało połączenie kiedy byłam w połowie pisania. Wiem jednak jak długo czekaliście na mój powrót, a obiecałam, że zrobię wszystko, aby to zniknięcie już się nie powtórzyło, dlatego nie czekałam z nowym wpisem i... oto on! 
Mam nadzieję, że się Wam spodoba. Miłego czytania~! 
Przepraszam jeśli są jakiekolwiek błędy, aczkolwiek jeśli są to albo zjedzone litery 

SEOKJIN

-Córcia... skarbie co Ty najlepszego zrobiłaś? - podniosłaś delikatnie głos na swoją córkę, która biegnąc w kółko stolika zaczepiła rączką o duży wazon z kwiatami, który runął prawie, że na nią. Byłaś zła nie z powodu stłuczonego wazonu, lecz z powodu tego, iż Twojej córce mogła stać się krzywda. Brakowało zaledwie kilka sekund, aby wazon uderzył dziewczynkę i nie wybaczyłabyś sobie gdyby mogło jej się coś stać. Wasza córka odczuła strach po tym gdy uniosłaś głos, biegnąc do Seokjin'a, który zjawił się w salonie mając Waszą córcię na rękach.
Chłopak wdział strach, który Ty miałaś w oczach i nie próbował zrzucać winy na Ciebie za całą sytuację, ponieważ wiedział, że bałaś się o Wasze dziecko, o które staraliście się długo. 
Z roztrzęsionymi rękoma zbierałaś potłuczony wazon z dywanu. Seokjin posadził dziewczynkę na fotelu, podszedł do Ciebie chwytając dłonie dłonie widząc, że dygoczą. 
Chłopak przytulił Cię do siebie patrząc na Waszą córkę, która nie do końca zdawała sobie sprawę co się dzieje, po czym zapytała cichutko : 

niedziela, 24 września 2017

Reakcja BTS : Kiedy widzą Cię po raz pierwszy po długim czasie/długiej rozłące

Witajcie moi kochani~
Minęło sporo czasu od ostatniego wpisu. Tytuł dzisiejszej reakcji to nie przypadek, bo odnosi się do mojej czteromiesięcznej nieobecności na blogu. 
Chciałam Wam podziękować za to, że jesteście, a przekonałam się o tym po moim liście wyjaśniającym wszystko. Naprawdę nie sądziłam, że będzie Was tutaj nadal tyle co przed moim zniknięciem. Mam najwspanialszych czytelników na całym świecie. Dziękuję, że jesteście i... cóż mogę jeszcze dodać? Chyba tylko to co chciałam napisać już dawno czyli - życzę Wam miłego czytania! 

SEOKJIN

Minęły miesiące odkąd czułaś dotyk swojej drugiej, niezwykle wyjątkowej dla Ciebie połówki. Wiadomości, rozmowy telefoniczne jak i video rozmowy nie były dla Ciebie wystarczające. Wysyłanie codziennego ''Kocham Cię'' nie dawało Ci takiej radości jak wtedy gdy mogłaś słyszeć te dwa słowa od osoby, obok której budziłaś się każdego ranka. Z każdym pożegnaniem po rozmowie tęskniłaś jeszcze mocniej, nie wiedząc czy długo dasz jeszcze radę wytrzymać bez obecności swojego ukochanego. Po upływie kolejnych dni można by rzec, że byłaś wyschnięta z tęsknoty. Odczuwałaś wyraźny brak pewnej części siebie, przestając sobie radzić z trwającą kilka miesięcy rozłąką. Większość czasu spędzałaś pod kołdrą, szlochając w poduszkę swojego najdroższego, chcąc czuć jego zapach, który był dosłownie wszędzie. 
Kolejnego dnia, który jak zwykle spędziłaś płacząc słyszałaś jedynie dźwięk pociągania swoim noskiem. Pragnęłaś chociaż ujrzeć przed sobą swoją drugą połówkę, uśmiechniętą, mówiącą do Ciebie w czuły i kochany sposób. 

sobota, 23 września 2017

Wiadomość do pewnej anonimowej osoby

Chciałam przeprosić Was wszystkich, że po raz kolejny wracam do tematu mojego brata i jego byłej dziewczyny, aczkolwiek muszę o tym wspomnieć, ponieważ od pewnego czasu jestem atakowana komentarzami od anonimowej osoby, która zarzuca mi tchórzostwo (nie wiedzieć czemu). Mam nadzieję, że będzie to już poruszane tutaj po raz ostatni, ponieważ nie mam ochoty na słowne przepychanki. Po pierwsze - ten blog nie służy do okazywania swojej frustracji i wylewania żali. Po drugie - jeśli Ty anonimowa osobo stwierdzasz, że jestem tchórzem to najpierw pomyśl sobie kim Ty jesteś skoro nie masz nawet odwagi pozostawić po sobie śladu z prawdziwego konta. Dla mnie niestety to Ty jesteś osobą niedojrzałą, tchórzliwą, taką, która chowa się jak mysz pod miotłą i chciałabym Ci pogratulować Twojej ''odwagi'' do czego niestety bardzo Ci daleko. 

Anonimowa osobo, skoro jesteś tak zorientowana w sytuacji to szkoda, że znasz tylko (i zapewne podkoloryzowaną) wersję tej jak to nazywasz ''biednej'' dziewczyny, a nie znasz opinii drugiej strony. Wyczuwam, że starasz się mnie w pewien sposób zastraszyć, ale niestety to Ty się grubo mylisz. Ja personalnie nie wymieniłam i nie ujawniłam danych tej dziewczyny ani mojego brata, więc daruj sobie wielce obrońco. 
Mam smutną dla Ciebie wiadomość - nie boję się, bo nie mam czego. 

                                                                          ~*~*~*~*~*~

Wybaczcie mi kochani jeszcze raz, że dodałam tutaj coś co nie ma nic wspólnego z blogiem i z tym czym zajmuję się na nim od początku, aczkolwiek musiałam odnieść się do tej niepohamowanej emocjonalnie osoby.