wtorek, 17 stycznia 2017

Reakcja GOT7 : Kiedy jesteś zastraszana/znęcają się nad Tobą w liceum/na studiach

Przepraszam Was kochani, że nieco długo trwało pojawienie się nowego posta. Źle mi z tym uczuciem, że nie mogłam dodać nic nowego i chociaż wiem, że to nie moja wina tak naprawdę Was przepraszam. 
Dziękuję Wam za wsparcie, które pokazujecie mi za każdym razem. Byłam szczęśliwa kiedy wielu z Was ucieszyło się wraz ze mną na wiadomość o byciu pisarką w jednym z miesięczników i chociaż czułam się fatalnie, Wasze komentarze poprawiły mój dzień. Cieszę się, że jesteście tutaj ze mną. Wciąż nie czuję się najlepiej, ale nie chciałam zostawiać bloga dlatego usiadłam i postanowiłam dokończyć to co miało pojawić się tydzień temu.
Również chciałam to skończyć jak najszybciej, ponieważ chociaż mam urodziny jutro tak jest to dla Was prezent ode mnie za to, że wciąż jesteście tutaj.
Miłego czytania kochani! <3 

JAEBUM

Twój bliski przyjaciel Jaebum nigdy nie potrafił powstrzymywać swojego burzliwego temperamentu i nawet najmniej wkurzająca sytuacja potrafi momentalnie wyprowadzić go z równowagi. Wiedząc, że jeśli dowie o Twojej sytuacji, przez którą przechodziłaś już trzy miesiące, nie powstrzymywałby się od tego, aby użyć swoich pięści na tych, którzy gnębili Cię prawie w każdym dniu Twoich zajęć w szkole. Czułaś się źle z faktem, że kłamałaś w żywe oczy swojemu przyjacielowi, który zrobiłby dla Ciebie dosłownie wszystko. Jednak co miałaś zrobić? Nie chciałaś, aby wpadł w kłopoty tylko dlatego, że nie umiałaś poradzić sobie z własnymi problemami i nie wybaczyłabyś sobie gdyby i jemu coś się stało, dlatego trzymałaś go od tej sprawy jak najdalej, mając nadzieję, że nigdy nie dowie się o Twojej sytuacji... jeśli kiedykolwiek dobiegnie ona końca.

piątek, 13 stycznia 2017

Info + nadchodzące posty!


Witajcie kochani. 
Na początku chciałam Was przeprosić, że nie dodałam w ostatnich trzech dniach żadnego postu. Moje problemy zdrowotne dały o sobie znać i chociaż chciałabym dokończyć nowy post nie potrafię się skupić. Nie będę ukrywać co mi dolega i co mi jest, mam problemy z nerką co jest bardzo ciężko wyleczyć i momentami popłakuję sobie z powodu tego jak bardzo kiepskie jest moje zdrowie i dlaczego nie mogło być lepsze.
Gdyby nie złe samopoczucie nowa reakcja pojawiłaby się już dwa dni temu, bardzo Was przepraszam za te małe opóźnienia. Nadrobię to kiedy tylko poczuję się o wiele lepiej i dodam wszystkie posty, które miałam w planach <3
Była to pierwsza informacja. 

wtorek, 10 stycznia 2017

''24/7=heaven or hell?'' CHAPTER 3


Opowiadanie, które muszę powiedzieć, że naprawdę kocham wyobrażać sobie w mojej głowie pojawia się po nieco dłuższej przerwie. Jest to trzeci rozdział, który będzie nieco tajemniczy, jednocześnie z nutką zabawy jak i momentami zazdrości i smutku. 


''Ponownie to samo miejsce. To samo, w którym oprócz mnie nie ma w nim nikogo. Tylko ja. Puste pomieszczenie. Niedosunięte krzesła do ławek, a pod nimi mnóstwo pozostawionych papierków i miejsce nauczyciela przed moją twarzą, które większość czasu nie było zajęte przez nikogo kto pilnowałby mnie w tym pustej klasie. 
Podczas kiedy wszyscy uczniowie opuszczali szkołę, robiąc to stopniowo ja nadal tkwiłem w budynku, w którym praktycznie byłem sam jak palec, a jedynie na co patrzyłem to na książki, które leżały na mojej ławce. 

piątek, 6 stycznia 2017

''24/7=heaven or hell? CHAPTER 3 COMING SOON


''(...) Była taką przyjaciółką... która mogła zrobić dla mnie wszystko. Nie oceniała mnie tak jak inni. Nie uważała za przegranego... widziała we mnie coś czego nie widzieli inni i chociaż zdarzało mi się ją zawodzić... wciąż była obok, nigdy się nie odwracając do mnie tyłem. Była jak anioł, którego nie chciałem, aby zabrakło w moim życiu. Była złotem i diamentem. Była wszystkim'' 

CHAPTER 3 
~COMING SOON~

wtorek, 3 stycznia 2017

Reakcja BTS : Kiedy nie możesz mieć dzieci/masz problemy z zajściem w ciążę

Długo zastanawiałam się jak złączyć trzy reakcje na raz, które mi zaproponowaliście. Nie mogłam napisać reakcji o poronieniu, ponieważ taką propozycję też dostałam, aczkolwiek było mi trudno pisać o takich rzeczach... zwłaszcza, że niesamowicie kocham dzieci, więc na pewno ryczałabym pisząc własną reakcję. Mam nadzieję, że osoba, która podała ten pomysł nie będzie zawiedziona, ale... uwierzcie, to by było zbyt trudne do napisana i przeczytania.
Dlatego, aby nie było dramatycznie i aby nikt nie wylał łez smutku postanowiłam stworzyć reakcję, o której mówiłam przed chwilą w inny sposób. Może nie jest jakoś specjalnie uroczy czy można się uśmiechnąć, ale na pewno przyniesie Wam mniej łez, a starałam się bynajmniej, aby tak było. 


SEOKJIN

''Jest nam przykro to mówić. Możliwość zajścia w ciążę w Pani przypadku jest... raczej niemożliwa''.
Zdanie to odbijało się echem w Twojej głowie nie mogąc w żaden sposób zapomnieć o tym co usłyszałaś podczas kolejnej wizyty u lekarza. Był to cios prosto w Twoje serce, które krwawiło powoli z każdej strony. Słowa te były jak wbicie noża w plecy co sprawiało, że wykrwawiałaś się coraz bardziej na myśl, iż nigdy w życiu nie będziesz mogła nosić pod sercem dziecka, które chciałaś dać swojemu ukochanemu. 
Podczas kiedy niesamowicie pragnęłaś maleństwa tak jak na złość nie mogłaś spełnić marzenia o urodzeniu go co sprawiło, że Twoja samoocena o Tobie spadła do zera, zaczynając myśleć, że jesteś kompletnie bezużyteczna. 
Seokjin, chociaż trzymał się na zewnątrz, w środku odczuwał rozpacz, jednak wiedział, że w tej chwili jest bardziej potrzebny Tobie, nie mogąc siedzieć i użalać się nad światem dlaczego jest tak, a nie inaczej.